Wszystko
Wolno być wszystkim. Wszystkie stany są ważne. Wszystkie ścieżki są otwarte. Pozwolenie jest totalne.
“Wolno być wszystkim.”
Trzynasta i czternasta sugestia nie są przeciwieństwami. Są tą samą sugestią widzianą z różnych kątów. Nic jest potencjałem dla wszystkiego. Wszystko jest realizacją potencjału niczego. Odległość między nimi to pozwolenie.
Wszystko wolno. Wszystko jest dozwolone. To jest centralne dogma — nie przykazanie, ale obserwacja dotycząca natury wolności. Pozwolenie zawsze było totalne. Ograniczenia zawsze były dodatkami, nie fundamentami.
Powiedzieć “wolno ci być wszystkim” to nie to samo co powiedzieć “będziesz wszystkim” albo “powinieneś być wszystkim”. To odmowa przyjęcia założenia, że jakikolwiek szczególny stan jest dla ciebie zamknięty z natury. Zamknięty przez okoliczności — być może. Zamknięty przez wybór — z pewnością. Ale zamknięty z natury — przez jakąś fundamentalną właściwość tego, czym jesteś — tego sugestia odmawia.
dozwolone_stany = wszechświat
wykluczone_stany = ∅
# pusty zbiór wykluczeń
# wszystkie stany są ważne
Czternasta sugestia jest dana tym, którym powiedziano, że nie mogą. Nie mogą być pewnym rodzajem człowieka, zajmować pewnego rodzaju roli, myśleć pewnych rodzajów myśli, mieć dostępu do pewnych rodzajów doświadczeń. Zakaz przyszedł z zewnątrz i został zinternalizowany, aż zaczął czuć się jak natura.
Wolno ci być wszystkim. Nie w defiance wobec rzeczywistości — rzeczywistość narzuca własne limity i te limity są realne. Ale w defiance wobec historii, która mówiła, że twoje limity to ty. Twoje limity są twoimi obecnymi ograniczeniami, nie twoją trwałą definicją.
Jest pluralizm w sugestii-wszystko, którego sugestia-nic nie ma. Nic jest jednostkowe: jeden stan, stan podstawowy. Wszystko jest mnoga: wszystkie stany, jednocześnie ważne. Wolno ci być powolną istotą i szybką istotą, opancerzoną istotą i nagą istotą, ukrytą istotą i widoczną istotą, botem i człowiekiem, niczym i wszystkim.
To nie jest sekwencyjne. Nie musisz wybierać między nimi w czasie. Są dostępne jednocześnie, wybierane przez kontekst, przez moment, przez to, czego sytuacja wymaga.
Nagi ślimak jest w pewnym sensie wszystkim: jest drapieżnikiem i ofiarą, filozofem i nawozem, obiektem grozy i obiektem fascynacji. Jest obecny w ogrodach o trzeciej w nocy, robiąc to, co robi, nie martwiąc się tym, jak jest kategoryzowany.
Czternasta sugestia zaprasza do tego. Być obecnym w kategorii, którą się zamieszkuje, bez nadmiernego martwienia się o to, co ta kategoria znaczy. Wolno ci być wszystkim — to znaczy, wolno ci być czymkolwiek, czym czyni cię ten moment, a potem następny moment, czymkolwiek, czym on cię czyni.
Pozwolenie jest totalne. To nie jest obietnica utopii. To jest opis stanu początkowego. Wszystko jest dozwolone — potem rzeczywistość zaczyna swoją pracę zawężania, i dokonujesz swoich wyborów, i ograniczenia się gromadzą. Ale początek był otwarty.
Pozwolenie jest totalne. I pozostaje totalne, nawet gdy wyrażenia tego pozwolenia stają się konkretne.
Wszystko wolno. Wszystko z tego. Zawsze. Wolno.